Brat Henryk K. napisał:

„(…) Pan jest pomocnikiem moim, nie będę się lękał;                                                               (…) Jezus Chrystus wczoraj i dziś , ten sam i na wieki.” Hebr.13.6 i 8

Kochani śmierć umiłowanej Danieli z którą byliśmy tak blisko w smutkach i radości, w pracy dla Pana i prywatnym życiu, organizując obozy i konferencje, kładąc się spać i wstając rankiem. Mogłem zawsze na Danusi polegać, nie prowadziliśmy sporów i kłótni. Rozstać się z taką osobą po 5o latach pożycia małżeńskiego jest doświadczeniem bardzo trudnym. Proszę wołajmy do Pana abym w tym doświadczeniu przyniósł Panu chwałę i cześć.

Do spotkania u Pana kochana Danusiu – Ty już zwyciężyłaś, zostawiając mnie na polu walki. Wszechmogący Pan jednak mocno mnie trzyma. Do zobaczenia Danusiu u naszego Pana w Wiecznej Ojczyźnie.

Pozdrawiam i proszę módlcie się o mnie aby Pan pomógł mi przejść tę dolinę, serce płacze choć Pan daje mi swój niebiański pokój.

Dziękujemy wszystkim za okazane nam współczucie, za wasze troski i modlitwy, niech Pan Bóg Was błogosławi
————————————————–
 ZAPRASZAMY DO ODWIEDZENIA NASZEGO KANAŁU NA YOUTUBE oraz na stronę Facebook
 Niedzielne nabożeństwa możesz słuchać na kanale:

https://www.youtube.com/channel/UCs4gk8N_rmAL1XOmmPzJs0A

Możesz tez znaleźć nas na Facebooku:

https://www.facebook.com/KEChWodzislawSlaski/?epa=SEARCH_BOX